gdzieś w Polsce

Po powrocie ze Szwecji czas wrócić do weekendowych wypadów. Na pierwszy ogień poszedł Słowiński Park Narodowy, który zalegał na liście miejsc do odwiedzenia u Wandy. Startujemy po pracy z Korbą, by wieczorem dojechać pociągiem do Słupska, i dojechać na nocleg. Patrząc na niebo, to chyba zaczęliśmy wyścig z czasem 😉 Szybki przejazd przez miasto drogami […]

Czytaj dalej

Wycieczka w nowe miejsca, z duża ilością atrakcji po drodze, więc i niestety z dużą ilością zdjęć we wpisie 🙂 Startujemy niemal tak jak zwykle, czyli pociągiem ze Szczecina, tym razem do Rzepina, gdzie mamy przesiadkę do Pliszki. Czemu do Pliszki, ano temu że znajduje się nad rzeką Pliszka, wzdłuż której będziemy się kierować. Dojeżdżamy […]

Czytaj dalej

Tym razem wypuściliśmy się nieco dalej. Grelus ślinił się do zielonego szlaku z Lęborka do Miastka, więc szykowała się niezła wyrypa pod kątem długości trasy i jej trudności z przejazdem. I do tego miał to być mocno deszczowy weekend. Ale nic tam, jedziemy, aby jednak nie popsuć mu planów gdzieś w połowie odbijemy przez dolinę […]

Czytaj dalej

Kolejna tułaczka na zakończenie starego i powitanie nowego roku za nami. Kolejna, podobnie jak poprzednia znowu głównie w Lubuskiem. Jadę z Wandą, Korbą, Violą i Grelusem pociągiem do Kostrzyna, a na skraju woodstockowego pola czeka na nas już Zbyszek. Pogoda lekko deszczowa, lekko niesprzyjająca, ale przecież nie takie rzeczy już się robiło. Zaczyna się jak […]

Czytaj dalej

Święta dla nas to czas spokoju i odpoczynku, z lekką dawką aktywności, najchętniej z dala od hałasu i zgiełku, w jakiejś ciepłej i przytulnej agroturystyce, tak dla odmiany od namiotu. Tym razem padło na Kaszuby i okolice Borzytuchomia znajdującego się na północ od Bytowa. W niedzielę przedświąteczną miało cały dzień padać, ale jak można potem […]

Czytaj dalej

Rykowisko w pełni, Jelenie dawały czadu całą noc. Wstajemy ze Zbyszkiem jeszcze sporo przed wschodem słońca, nad polami rozlewa się mgła. Czym szybciej wstaniemy, tym szybciej wyjedziemy i tym więcej zjemy podczas całego dnia 🙂 Mostowlany. Cerkiew pw. św. Apostoła Jana Teologa Pomnik ku pamięci Konstantego Kalinowskiego. Jedziemy do jałówki, by później przeprawić się przez […]

Czytaj dalej

Kolejny zielony obszar na mapie przed nami, czyli Puszcza Knyszyńska. W zasadzie dotychczas najmniej po niej jeździliśmy, więc tym razem postanowiliśmy poświęcić jej więcej czasu. Rankiem po śniadaniu ledwie ruszyliśmy na trasę, przyszedł czas na toaletę poranną. Oj Viola, widok z mostu może i był ładny, ale nie tak zaskakujący jak pod mostkiem, szczególnie pod […]

Czytaj dalej

Z Kiermusów ruszamy w kierunku Strękowej Góry, aby przejeżdżając tam przez Narew wjechać Carską Drogą do Biebrzańskiego Parku Narodowego. Trochę po Green Velo, ale raczej własnymi szlakami, nieco bardziej dla nas atrakcyjnymi, bo obfitującymi w brody i szutrowe drogi. Nasze degustatorki 🙂 Będą się nadawały, czy nie będą? Dobra weźmy kilka do skrzyni, będą na […]

Czytaj dalej

No to kolejny wypad na Podlasie za nami. Ty razem w towarzystwie Violi i Zbyszka. Zaczynamy po całonocnej podróży pociągami w Łapach (przesiadka w Warszawie) i na pierwszy ogień bierzemy sobie Narwiański Park Narodowy. Do naszego towarzystwa już na samym początku chciał dołączyć mały kotek napotkany przy drodze, ale biegacz z niego był marny, w […]

Czytaj dalej

Przed nami długi sierpniowy weekend, a w zasadzie nawet dwa czyli przyszedł czas na kolejny wypad na festiwal podróżniczy do Boruszyna . Startujemy na spokojnie w sobotę rano razem z Olą i Pepi. Wysiadamy w Pęckowie za Wronkami. I zaczynamy w iście Boruszyńskim stylu, czyli spacerkiem przez pole, bo dna drodze stanęła przed nami zamknięta […]

Czytaj dalej