Archiwum: Kwiecień 2019

Kolejny ciekawy etap naszej wyprawy czekał nas do miasta Solvesborg, do którego wjechaliśmy przez ten ciekawy most. Szkoda tylko, że pogoda nie dopisała. Solvesborg. Jest zimno i deszczowo, więc szybko ulatniamy się z miasta na szlak, aby gdzieś w miarę blisko poszukać miejsca na nocleg. Natrafiamy na Naturreservat, ale taki w którym można spać pod […]

Czytaj dalej

Późnym popołudniem meldujemy się nad morzem w Karlshamn. Krótkie zwiedzanie rynku i jedziemy w pokiwaniu skał, które widzieliśmy na mapach googla. Znaleźliśmy także punkt początkowy/końcowy szlaku którym przyjechaliśmy 🙂 Jeden z wielu punktów widokowych w miejscowości. Widok na Karlshamn Kastellet, dostać się na wyspę można jedynie promem. Następnie uciekliśmy z miasta aby na półwyspie w […]

Czytaj dalej

Kolejny etap przed nami, chyba ten najbardziej wyczekiwany. Najpierw wzdłuż, a w zasadzie nawet przez jezioro Asnen i kilku innych mniejszych jezior, a potem lasami na południe do Karlshamn. Tradycyjne miejsce odpoczynku musi mieć shelter, miejsce na ognisko/grilla i skrzynkę z drewnem na opał 🙂 Hulevik, czas na odpoczynek i małą kąpiel. Tablice informacyjne mówią […]

Czytaj dalej

Jedziemy dalej w kierunku Vaxjo, ale nieco zmieniając plany. Najpierw pieszym szlakiem, ale całkiem dobrze przejezdnym, choć dla cargo było to wyzwanie, wzdłuż jeziora nad którym znajduje się jedna fajna miejscówka na nocleg, a potem wzdłuż zachodniego brzegu jeziora Salen do Alvesty. W tych okolicach znajduje się przynajmniej kilka kamiennych kurchanów. Alvesta. Niczego nie nauczeni […]

Czytaj dalej

Urlop czas zacząć 🙂 Długo szukaliśmy gdzie by pojechać, aż w końcu Wanda wynalazła stronę ze starymi szlakami kolejowymi przerobionymi na szlaki rowerowe i padło na Szwecję 🙂 Najszybszy i najtańszy dojazd był przez Niemcy. Najpierw pociągami regionalnymi do Sassnitz, a potem promem do Trelleborga. Wyruszamy po południu po pracy, a następnego dnia nad ranem […]

Czytaj dalej